środa, 8 czerwca 2011

Niezwykle skuteczne i bezpieczne opalanie natryskowe





Opalona skóra wygląda zdecydowanie ładniej niż skóra pozbawiona opalenizny. Podczas wypoczynku wakacyjnego czy w ogóle lata nie ma problemu. Jak się jednak opalić w zimie? Czy jedyną możliwością jest solarium, przez które można się nabawić raka skóry?




Solarium od momentu wynalezienia oraz stosowania licznych filtrów stało się wybawieniem dla wszystkich kobiet i mężczyzn, którzy chcieli mieć przez cały rok opaloną skórę. Z czasem jednak ludzie ci zaczęli się wykruszać ponieważ okazywało się, że przez nadmierne narażenie skóry na silne promieniowanie UV znacznie zwiększyła się ilość zachorowań na raka skóry. Wiele osób nie zraziło się do klasycznego solarium i nadal korzysta z niego systematycznie.


Na szczęście dla wszystkich tych, którzy wystraszyli się skutków ubocznych stosowania solariów wymyślono coś takiego jak opalanie natryskowe w Warszawie (zwane także solarium natryskowym w Warszawie). Jest to metoda, która działa bardziej na barwieniu skóry na kolor opalenizny niż na jej opalaniu. Niweluje ona całkowicie zagrożenie pojawienia się nowotworu skóry i dodatkowo daje możliwość uzyskania zabarwienia skóry w odcieniu dokładnie takim jaki się podoba. I to jest kolejna zasadnicza przewaga, którą ma każde solarium natryskowe w Warszawie nad klasycznym.


Dlatego warto jest wydać trochę więcej pieniędzy na uzyskanie pięknej skóry, ale zrobić to zdecydowanie bardziej dokładnie, ładniej i do tego całkiem bezpiecznie. Przy opalaniu natryskowym w Warszawie znika jeszcze jedna przykra wada, z którą związane jest klasyczne solarium zniszczenie cery poprzez nadmierne narażenie na promieniowanie UV. Ten problem nie dotyczy tych, którzy zdecydowali się na solarium natryskowe.


Ten sposób na uzyskanie pięknej opalenizny posiada tylko i wyłącznie same zalety w porównaniu ze starymi metodami, które niejednokrotnie prowadziły do śmierci nierozsądnych ludzi. Prawda jest taka, że każde stare solarium powinno być wymienione na wersję natryskową.

wtorek, 7 czerwca 2011

Dieta u dietetyka



Integralną częścią zdrowego stylu życia jest właściwe odżywianie się. Każdy, kto chciałby poczuć się lepiej, mieć wyższy poziom energii i lepsze zdrowie, powinien odwiedzić gabinet dietetyka. Specjalista pomoże nie tylko schudnąć, ale również zmniejszyć a nawet przezwyciężyć objawy chorób, które coraz częściej nas dotykają, a na które dieta ma ogromny wpływ. Leczenie dietą ma szczególne znaczenie przy wychudzeniu, otyłości, dnie moczanowej, chorobach serca, nerek, układu pokarmowego, nadciśnieniu i cukrzycy. Profesjonalny dietetyk pomoże Ci w zmianie nawyków żywieniowych. Specjalnie przygotowana dieta wraz z opieką dietetyka pozwolą na osiągnięcie trwałych efektów tj. wzrost siły, sprawności, szczupła sylwetka, zadowolenie z samego siebie. Zachęcamy do zapoznania się, na czym polega tzw. dietoterapia, czyli dieta u dietetyka :)
Pierwszy krok w dietoterapii jest najważniejszy, i zależy wyłącznie od nas. Jest to decyzja o zmianie nawyków żywieniowych. Musimy pamiętać, że efekty diety są widoczne tylko i wyłącznie wtedy, jeśli pacjent sam jest zmotywowany do zmian i wewnętrznie naprawdę chce zmienić swoje nawyki żywieniowe, wygląd oraz polepszyć stan zdrowia.
Drugi krok jest najprzyjemniejszy. Ten etap diety to pierwsza konsultacja u dietetyka. Podczas spotkania ze specjalistą, dowiemy się bardzo dużo na własny temat. Dietetyk przeanalizuje Twój dotychczasowy sposób odżywiania i wskaże błędy, które należy skorygować. Dowiesz się, jakich produktów brakuje w Twojej diecie, ale również sprawdzisz, których konkretnie składników powinno się unikać, których witamin i składników mineralnych brakuje w Twoim jadłospisie. Poza tym, dietetyk sprawdzi nie tylko ile ważysz, ale co składa się na tą wagę - tzn. sprawdzi tzw. skład ciała - ilość tkanki tłuszczowej, mięśni oraz nawodnienie organizmu. Podczas wizyty masz okazję dowiedzieć się, czy Twoja przemiana materii jest na odpowiednim poziomie ? wiele osób właśnie niskim tempem metabolizmu obarcza swoją nadwagę. Ostatecznie, podczas konsultacji, otrzymasz indywidualne zalecenia dietetyczne, mające poprawić stan zdrowia, samopoczucie oraz wygląd.
Kolejny krok to etap najbardziej owocny, a mianowicie odbiór diety oraz przystąpienie do realizacji wymarzonego celu. Prawdziwy specjalista, nie korzysta z żadnych szablonów - dietę przygotowuje indywidualnie, zwracając uwagę nie tylko na płeć, masę ciała i cel dietoterapii (zmniejszenie lub wzrost masy ciała, zmniejszenie objawów choroby), ale również na to, czy pacjent lubi gotować, kiedy może sobie pozwolić na przygotowanie bardziej "skomplikowanych" potraw, czy też dietetyk wyklucza produkty, których dana osoba nie lubi.
Krok czwarty i ostatni przynosi największą satysfakcję - monitorowanie i podtrzymywanie efektów wspólnej pracy dietetyka oraz pacjenta jest możliwe dzięki regularnym spotkaniom. Dietetyk sprawdza postępy w stosowaniu diety, daje motywację do kontynuowania zaleceń, umożliwia szybkie wprowadzenie korekty do jadłospisu.
Najważniejszy jest dobry kontakt między dietetykiem a pacjentem ? skuteczny specjalista nie tylko w czasie spotkań na żywo udziela porad, ale również na bieżąco wysyła maile oraz smsy z radami i bieżącymi informacjami.
Przeprowadzanie diety na własną rękę jest bardzo trudne i daje marne efekty. Jeśli chcemy przejść od pierwszego - najważniejszego kroku to ostatniego, najbardziej satysfakcjonującego, polecam wizytę u dietetyka. Efekty pozostają trwałe, a my mamy nie tylko lepsze samopoczucie i wygląd, ale także więcej energii i chęć do jak najpełniejszego korzystania z życia.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Zdrowa i smaczna kuchnia azjatycka

Azja to największy i najbardziej różnorodny z kontynentów. Od wieków dominującą rolę w regionie odgrywają  tradycje kulinarne największych państw, a więc Chin, Japonii, Korei czy Wietnamu. Mimo całej złożoności można dopatrzyć się cech wspólnych dla kuchni azjatyckiej.

Do najważniejszej  z nich należy zwyczaj przygotowywania potraw na woku. Jest to naczynie o średnicy około 40 centymetrów, wyposażone w jedną lub dwie rączki, w zależności od regionu. Azjaci równie chętnie przygotowują swoje potrawy na parze, istnieje również zwyczaj smażenia w głębokim oleju.
Kuchnię azjatycka łączy również używanie podobnych składników, takich jak ryż i makaron, zamiłowanie do sosu sojowego i specyficznych przypraw. Na kontraście smaków i zapachów zbudowana jest idea pięciu smaków: kwaśnego, słodkiego, słonego, gorzkiego i ostrego, wywodząca się z Chin i popularna w Korei.
Kuchnia japońska
W tradycji japońskiej najistotniejsza jest zasada jednego smaku potraw. Oznacza ona, że smaki nie mogą się mieszać, tak jak ma to miejsce w kuchni chińskiej. Dania podawane są więc w oddzielnych, małych miseczkach, przyprawiane niewielką ilością ziół podkreślających walory potrawy.   Bardzo popularne w Japonii jest spożywanie surowych ryb i owoców morza, zaś za najbardziej charakterystyczne w tej tradycji kulinarnej jest sięganie po wodorosty i algi. Są one źródłem wielu cennych pierwiastków i witamin, co ma znaczenie w kontekście dość wysokich cen owoców w kraju Kwitnącej Wiśni.
Sushi to z pewnością najbardziej znana na świecie japońska potrawa. Zazwyczaj powstaje na bazie ryżu i surowych ryb, a także wodorostów i warzyw, przyprawianych octem.
Kuchnia koreańska
Kuchnia Koreańska jest konsekwencją przenikania się wpływów kultury chińskiej i japońskiej. Ze względu na położenie geograficzne Korei, tu również chętnie sięga się po owoce morza i ryby.  Koreańczycy unikają tłustych sosów, chleba czy sera, jest więc to menu sprzyjające zachowaniu prawidłowej wagi ciała. Znana z tradycji chińskiej zasad pięciu smaków obecna jest również tutaj.  Ostre i słone smaki łączą się w potrawach, poprzez paprykę chili, czosnek i cebulę z jednej strony i sos sojowy, sezamowy, ocet czy imbir z drugiej. Charakterystycznymi potrawami kuchni koreańskiej jest wieprzowina marynowana w sosie sojowym, ryż i makaron ryżowy oraz surowe ryby.
Kuchnie Wrocław krajów Azjatyckich cieszą się opinią smacznych i jednocześnie zdrowych. Ze względu na duży udział w diecie ryb, owoców morza, warzyw i ziół pozostają w zgodzie z zaleceniami współczesnej dietetyki. Przy tym wszystkim są to najstarsze tradycje kulinarne świata.

niedziela, 5 czerwca 2011

Kobieta pełna seksapilu.


Przez ostatnie lata lansowana była szczupła sylwetka o charakterystycznych wymiarach 90x60x90, które uważane były za ideał. Tylko niewielki procent kobiet może poszczycić się takimi proporcjami. A co z resztą? Są nie atrakcyjne z powodu swojej tuszy? Co tak naprawdę znaczy być sexy?
Seksowna kobieta to przede wszystkim pewna siebie kobieta, krocząca z podniesioną głową. Ta cecha, to największy afrodyzjak. Seksapil nie polega na odkrywaniu jak największej części ciała i eksponowaniu bielizny. Seksowna kobieta jest skromna, świadomie podkreśla swoje atuty. Trzymając w ręce zdjęcia dwóch kobiet, czy seksowna będzie dziewczyna siedząca ca okrakiem z palcem w buzi i robiąca sprośną minę? Czy dziewczyna ubrana w obcisłą czarną sukienkę,  z lekko zsuniętym ramiączkiem z ramienia, założoną nogą na nogę oraz lekkim uśmiechem?  Pierwsze jest trochę ordynarne, „podane na tacy”. Drugie natomiast emanuje tajemniczością i pragnieniem ujrzenia tego, co jest pod spodem. Większość zapytanych mężczyzn odpowie, że bardziej pociągająca jest kobieta w zmysłowej bieliźnie niż naga. Człowiek z natury jest odkrywcą, lubi zdobywać. Balansowanie na krawędzi zmysłowości, a ordynarności jest trudne i należy robić to umiejętnie.
Z reguły za seksowne uchodzą szczupłe, zgrabne kobiety. Zastanawiać może , czy kobieta, która wcale nie nosi rozmiaru 38 czy 40 może być ponętna i namiętna? Oczywiście, że tak. Prosty przykład Marlin Monroe, która do najszczuplejszych nie należała, a przecież uchodziła za ikonę i stała się symbolem seksu. Pomimo, iż nie nosiła ubrań z rozmiarem 36, to właśnie do niej  pragną upodabniać się inne kobiety. Przyjęło się że kobiety przy kości nie mogą być atrakcyjne i dlatego częstym widokiem są panie ubrane w za duże, workowate spodnie czy bluzy. Jest to zdecydowanie błąd. Ukrywanie figury pod zbędnym materiałem, nie jest dobrym posunięciem, gdyż nadmiar tkaniny dodatkowo niepotrzebnie pogrubia. Istotne jest to jak dana osoba czuje się we własnym ciele. Dziewczyna o proporcjonalnych kształtach, która nosi rozmiar 38, nawet jak będzie miała dobrze dopasowane ubrania, jednak jej mowa ciała będzie przedstawiała osobę niepewną ze zgarbioną sylwetką to czy zostanie uznana za atrakcyjną osobę? Często kobiety porównują się z innymi tłumacząc sobie, że one nigdy takie nie będą, bo z tym trzeba się urodzić. Tylko pozytywne myślenie prowadzi do sukcesu. Zamęczanie się negatywnymi emocjami nie pomoże zdobyć tego co chcemy. W Internecie coraz więcej można znaleźć blogów dziewczyn w rozmiarze „xxl”, które przedstawiają się jako pewne swojej seksualności osoby. Psychiczne podejście do tematu to nie wszystko. Należy zmienić styl ubierania, pozbyć się workowatych ubrań i zaopatrzyć szafę w dopasowane sukienki, żakiety czy spódnice. Nawet te kobiety, które chciałyby być szczupłe i mieścić się w ubrania rozmiaru 38, mogą mieć z tym problem, jeżeli z natury są tęższej budowy. Nie jest to powód do załamywania rąk, duży rozmiar również może być seksowny.
Podobnie szufladkowanie idealnego piękna blond włosów, niebieskich oczu i trzech magicznych cyfr jest błędem. Czy brunetka o falowanych włosach i brązowych oczach nie może być seksowna? Wymiary ani kolory nie mają znaczenia, jeżeli same ze sobą czujemy się dobrze i widzimy w sobie pewność siebie i piękno.

Piękna latem


Wielkimi krokami zbliża się przez wszystkich upragnione lato i wakacje. W kalendarzu coraz mocniej zaznaczone są krzyżyki, które odmierzają ilość dni do wyjazdu nad morze. Wakacje, słońce, plaża – to wszystko, aż dodaje pozytywnej energii.
W mieście napotkać możemy plakaty oraz ulotki z pięknymi modelkami w skąpych strojach kąpielowych reklamujących najnowsze kolekcje.
A tymczasem my patrząc w lustro tracimy apetyt na nadchodzące wakacje. Po zimie wiele z nas nagromadziło odpowiednio grzejący nas zapas tłuszczyku. Z dnia na dzień borykamy się z nadmiarem fałdek oraz szpecącym cellulitem. Ta niemiła pamiątka niestety nie chce zniknąć tak szybko jak się pojawiła. Każda kobieta pragnie, aby latem zadziwić swoja perfekcyjną figura. Dodaje to pewności siebie, zwłaszcza na plaży. Tam, aż roi się od przystojnych „ciach” oglądających się za spacerującymi w bikini muzami.
Pragniemy pozbyć się zbędnych kilogramów i planujemy jak to zrobić najbardziej efektywnie. Diety cud, głodówki, suplementy diety wspomagające odchudzanie oraz godziny spędzone na siłowni to najbardziej popularne sposoby, aby wrócić do dawnej świetności. Kobiety są w stanie zrobić niemal wszystko. Jednakże jak wybrać odpowiedni i najbardziej efektywny sposób? Zasada jest prosta, kierować się zdrowym rozsądkiem. Każdy sam najlepiej zna siebie i swój organizm, dlatego powinien indywidualnie dobierać najbardziej odpowiednią dietę. Pamiętając, że dieta to nie to samo co głodowy reżim. Wystarczy zadbać o spożywanie regularnych posiłków w odpowiedni sposób bilansując ilości białek i węglowodanów. Ponadto warto w pełni wykorzystać uroki wiosny. W sklepach czy na bazarkach dostępne są nowalijki, które stanowią źródło witamin oraz minerałów, których po zimie niestety nam brakuje. Im bardziej kolorowo na talerzu, tym bardziej zdrowo. Takimi posiłkami, które stanowią ucztę dla podniebienia oraz oczu możemy z powodzeniem zastąpić tłuste, kaloryczne potrawy. Co więcej, po spożyciu takiego zdrowego posiłku będziemy tryskać energia, a nie będziemy ospali i zmęczeni samą konsumpcja.
Wiosną również dni są coraz dłuższe i cieplejsze. Możemy zamiast komunikacji miejskiej wybrać zdrowszy sposób transportu do pracy,  jak spacer czy jazda na rowerze. Wieczorem lub rano wyprowadzając psa możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i pobiegać. Trochę wysiłku fizycznego również ma magiczna moc na nasze zastałe po zimie ciało. Spożycie wody również działa cuda, pomoże nam oczyścić organizm z toksyn. To właśnie one są odpowiedzialne za zmęczenie fizyczne oraz psychiczne.
Nie ulega wątpliwości, że wiosna to idealny czas by rozpocząć odchudzanie. Będąc wiernym oraz wytrwałym w postanowieniu jeszcze tego lata będziemy cieszyć się płaskim brzuchem oraz jędrnymi udami. Tego lata to nie najmodniejszy fason bikini, a idealne ciało stanie się nasza domena oraz wizytówką. Jeszcze tylko słoneczna pogoda i czegóż chcieć więcej?